piątek, 3 lipca 2015

Działkowa zielenina z wędzonymi rybami




Teraz jak na działce mamy tyle zieleniny , to sałatki mamy non stop :p i na śniadania i na
obiadki i na kolację . Asia już przebąkuje pod nosem , że niedługo się w króliczki zamienimy , bo ciągle jest zielsko do jedzenia :p . Oprócz sałaty masłowej, lodowej , strzępiastej zielonej i czerwonej mamy też rukolę . Co ciekawe rukola z działki smakuje zuuupełnie inaczej niż ta ze sklepu :) jest większa , twardsza i ma zdecydowany lekko hmmm orzechowy - ostry  posmak . A sałatę posypałem kwiatami tymianku cytrynowego i kwiatami kolendry , coby ładnie pachniało i oczy cieszyło :)
Ryby z kolei kupuję " z samochodu "  raz na tydzień przyjeżdża do nas miłą pani samochodem chłodnią i sprzedaje ryby " z nad morza " . Czy kłamie to nie wiem , ale rybę wędzoną  to ma najlepszą na świecie ! faktycznie czuć dym wędzarniczy  i za każdym razem jest lekko inny  posmak/aromat

Sałatka dla dwóch  osób :
- 1/2 wędzonej makreli
- 1 wędzony ogon łososia
- 1 pomidor
- 1 ogórek "do kiszenia " zielony
- kilka listków cykorii
- 1/2 czerwonej cebuli
- 2 białe rzodkiewki
- kilka liści sałaty
- garść rukoli
- zioła do posypania ( jak ktoś ma ) tymianek/tymianek cytrynowy , bazylia , kolendra
- 1/2 szklanki sosu winaigrette ( TEGO  albo TEGO )

Wykonanie :
- warzywa umyć , ogórek obrać ze skóry
- wymyśliłem sobie tak , że z jednej strony będą warzywa , a z drugiej zielenina
- ogórek i pomidory pokroiłem w plastry  i kładłem na przemian
- białą rzodkiew pokroiłem w plastry , paprykę w paski i położyłem na pomidorach z ogórkiem
- na drugiej połowie talerza położyłem różne sałaty , porwane palcami na małe kawałki
- po bokach powtykałem liście cykorii
- w każdego liścia cykorii powkładałem trochę ryby
- cebulę pokroiłem w krążki i położyłem na wierzchu
- posypałem kwiatami i ziołami
- polałem sosem winaigrette


Uwagi :
- cykoria ma charakterystyczny gorzki smak , ja uwielbiam , Asia nienawidzi :p , także jak ktoś nie lubi , to niech się nie zmusza :)
- w sezonie , ogórki zielone jemy praktycznie tylko gruntowe , dużo bardziej nam smakują , niż te krótkie/długie



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz