wtorek, 8 września 2015

Jesienne wędzonki Pafcia



Jesień nadeszła niespodziewanie .. Jeszcze kilka dni emu było ponad 30 stopni . Myślałem sobie wtedy , że teraz jeszcze , póki jest ciepło to pojadę sobie na działkę i uwędzę trochę mięsa . W niedziele płukałem z solanki i  szykowałem
mięso , patrzę  przez okno - leje , temperatura kilkanaście stopni .. lekko słabo ... Poczekałem do wieczora , nic się nie zmienia . No nic , spakowałem mięso , wsiadłem w moją karocę i pojechałem na działkę , żeby tam rozwiesić mięso i skoro świt zacząć wędzić . W nocy zaczęło padać jeszcze bardziej i zrobiło się jeszcze zimniej .... No nic , tylko szlag człowieka może trafić . Jakoś zasnąłem, budzik na 6 . Otwieram oczy , patrze 5 rano , lekko obracam głowę i patrze przez okno . Nie pada i chyba niebo bezchmurne . Zerwałem się z wyra , chwyciłem drewienka i  poleciałem odpalić wędzarnie . Tak się łudziłem , żeby chociaż do 10 rano nie padało , żeby trochę dymem mięso przeszło , a potem najwyżej je upiekę , albo sparzę . Słonko tak ładnie dawało , że w tak zwanym między czasie, umyłem i nawoskowałem sobie autko w krótkim rękawku i badejkach :) Dziś znowu od rana pada i zimno ... fuks ? eee nie ... dobrych ludzi spotykają dobre rzeczy :D
Mięso uwędzone , wisi w pokoju i pachnie na pól bloku :p Powisi kilka dni , pokroję i pomrożę w paczkach , chyba już pod święta je zostawię ( a przynajmniej część)  , nie wiem czy mi się jeszcze będzie chciało bawić w kotka  i myszkę z tak kapryśną pogodą

Dokładny opis jak to wszystko robię dałem przy okazji TEGO wędzenia



                     Mięso  w solance


        suszenie po przepłukaniu czystą wodą  z soli


   w tym czasie rozpalam palenisko i nagrzewam wędzarnie


 ocieknięte mięso włożone do gorącej wędzarni na jakąś godzinę , bez przykrycia , żeby się osuszyło, następnie zmniejszam temp. i przykrywam jutową  płachtą


na spokojnie w temp. około 40-60 stopni mięso sobie siedzi


Po kilku 3 godzinach wygląda to już tak :)


Rozwieszone mięso do wystudzenia

widok z drugiej strony :d


i w domu rozwieszone moje wyroby obok suszącej się kiełbasy :))
Zapach się  WSPANIAŁY !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz