czwartek, 27 października 2016

Boczek z dzika z wolnowaru



Elo!
Dzisiaj boczek z dzika z wolnowaru :) W zasadzie to taka pieczeń wychodzi. Kiedyś robiłem tak boczek wieprzowy, bach! w całości do wolnowaru, dekiel na górę i heeej! przygodo!
Boczek z dzika jest za to zuuuupełnie inny. Przede wszystkim jest chudy. W zasadzie to chyba karkówka wieprzowa jest bardziej tłusta niż boczek z dzika. Spokojnie można by
go zmielić i mieć zajebiste klopsy :D
Po zrobieniu te trochę tłuszczu które tam jest wycieka i w ogóle mamy chudą fajną szyneczkę.
Ja jem głównie na zimno, bo szykuję sobie i Asi do pracy porcje takiego mięsiwa jako dodatek do wszelkiego rodzaju sałatek. Ale taki na ciepło też jest fajowy, rozpływa się w ustach.
Lubię w dziczyźnie to, że nie trzeba specjalnie jej przyprawiać, to mięso samo w sobie już pachnie. Trochę soli, pieprzu, hop! do wolnowaru i czekamy aż się samo zrobi :)

Potrzeba na 4 porcje:
(jak mamy mały wolnowar, jak mamy duży to bym spokojnie robił dwa albo i trzy kilo od razu i nadmiar zamroził)
- boczek z dzika 1kg
- sól, pieprz

Wykonanie:
- boczek nacieramy solą i pieprzem
- kroimy na 4 części kilogramowy kawałek 
- wkładamy do wolnowaru na 8 godz na opcję "low"
- fajnie by było po 6 godzinach zamieszać delikatnie drewnianą łyżką, ale nie jest to konieczne (zwłaszcza jak nastawiamy wolnowar na noc i nie chce nam się wstawać :p)
Uwagi:
- tak, nie wlewam wody, mięso samo puści wodę i tłuszcz i będzie się dusić we własnym sosie :)



Widok na boczek z góry :)


Widok na boczek od do dołu :) 


Boczek po wyjęciu z wolnowaru :)

4 komentarze:

  1. Mój boczuś z dzika właśnie się skończył robić w wolnowarze ale niestety trochę go przesoliłem :( Da się to jakoś uratować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja odgrzewam to w następujący sposób. Po zrobieniu i wystudzeniu, wkładam do lodówki. Na drugi dzień kroję z porcję. Biorę różne warzywa, kroję, podsmażam. Dorzucam mięso, wlewam 1/3 szklanki wody i duszę. Jak masz za słone mięso, to po prostu tego już nie sól :)

      Usuń
    2. Dzięki :) próbowałem tego dzisiaj rano i tłuszczyk rozpływa się w ustach ale samo mięso jest dość suche. Czy u Ciebie też takie wychodzi? Próbowałem na zimno. Na razie zrobiłem tak, że podzieliłem to na dwie części i zamroziłem. W sumie miałem 1,3kg boczku z dzika. Część może zrobię z warzywami tak jak piszesz a część może przerobię na pasztet.

      Usuń
    3. dzik jest chudy. Ja boczek z dzika mielę i normalne kotlety mielone z tego mam :p bo mimo, że boczek, to chudsze od karkówki wieprzowej :p
      Żeberka z dzika też takie są, w zasadzie samo mięso :)

      Usuń