środa, 27 lipca 2016

Post dzień 4


Tup tup .. tupot małych stóp ...
Uuuu tygrysek wstał przed budzikiem O_o
Nie może być. Ostrożnie zerkam, nie ma objawów. Czyli Asia
wstała, a potwór hashimoto śpi.
Dobra nasza, to będzie miły dzień!
Idę do kuchni, mam w lodówce wywar z warzyw, które ostatnio gotowałem. Kupiłem też kalafiora, zrobię Asi na śniadanie zupę kalafiorową. Bardzo ją lubi, więc mam nadzieję, że spokojny dzień będzie trwał nadal. Oprócz wywaru warzywnego, cebuli i kalafiora dam jeszcze mojej wegety, żeby bardziej podbić smak zupy. Nie chce mi się sięgnąć łyżki, to sobie ze słoika trochę wytrząsnę
 CHLUP!  ...  oj! oj! to żem sobie teraz doprawił, spora grudka mi wpadła.
Próbuję, trochę słone, doleję wody, dorzucę cebuli, dam więcej kalafiora i będzie cymes. Dobrze, że Asieńka lubi tą zupę, bo będzie ją jadła kilka razy :p
Wyszła z łazienki i pyta:
- co jest na śniadanie?
- dziś, dla odmiany ...  warzywa ! ha ! ha !
- NIEEEEEEEEEEEE!!!
Siada, mała, podejrzliwa strzyga do stołu, obwąchuje nieufnie talerz i pyta co to jest za szara zupa?
(Cóż szara wyszła, bo wegetę mam z zeszłego roku i dużo zieleniny wtedy dawałem). Zanim zdążyłem odpowiedzieć, spróbowała i uśmiecha się
- kalafiorkowa !
Dobra nasza, kolejny kryzys zażegnany :)
Do roboty w słoiki gorący kapuśniak z włoskiej kapusty, który nam jeszcze został z poprzedniego razu, do tego po dwa jabłka i lecimy do roboty.
Po pracy Asia powiedziała, że idzie kupić jakieś soki jednodniowe i warzywa.
A ja pojechałem na trening, wiadomo, w końcu czwartek jest :p
Na kolację zjedliśmy po talerzu kalafiorowej, po soku marchewkowym i obowiązkowo grejfrut
Dzień był w sumie miły.
Zaczyna się lekka rezygnacja i pogodzenie z faktem, że jeszcze tylko 38 dni postu przed nami :p
Zaczyna to naprawdę docierać do mózgu, że znowu to robimy, po raz czwarty.
Warzywa smakują jak papier, ale taka zupa, czy to krem, czy to kapuśniaczek, ładnie wchodzi.

Co było w menu ?
Śniadanie:
300 ml zupy krem z kalafiora - około 90 kcl
II Śniadanie:
2 jabłka 170kcl
Obiad: 
300ml kapuśniaku z włoskiej kapusty - około 100kcl
Kolacja:
300ml zupy krem z kalafiora - około 90 kcl
250 ml soku z marchewki - około 100 kcl
1 grejfrut - około 100kcl
Razem: 650 kcl




2 komentarze:

  1. kupujecie jakies eko warzywa czy zwykle "pryskanki/sypanki":P?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak przeprowadzaliśmy poprzednie 3 posty, mieszkaliśmy pod Poznaniem.Hodowałem warzywa sam i wiedziałem co jem.
      Teraz jak mieszkamy w wynajętym mieszkaniu w centrum w Opolu to już nie mam takiej możliwości. Kupuję na targu lub od dziadka z warzywniaka

      Usuń