środa, 15 czerwca 2016

Mamy nowego mistrza Polski! :)


Cześć! 

No i stało się :)
Uczyłem się i uczyłem, aż się "naumiałem".
W marcu tego roku składałem podanie o umożliwienie podejścia do egzaminu mistrzowskiego w zawodzie - kucharz. Gdy szedłem do zawodówki, a było to 20 lat temu, to, żeby w ogóle się dostać do szkoły, należało najpierw załatwić sobie praktyki. Poszedłem z mamą do knajpy i tam pierwszy raz spotkałem mistrza kuchni. Facet zaczął od tego, że kucharz to jeden z najbardziej niewdzięcznych zawodów na świecie. Wiecznie w pracy, czy to piątek, czy to światek. Wolne dni to najlepiej w poniedziałek brać, bo w weekend jest najwięcej pracy. A co do urlopu, to najlepszy miesiąc na urlop to ten, który zaczyna się na literę "L" ... Listopad... Poza tym ostrzegał, że robota ciężka, bo gary duże, wysoka  temp, na kuchni, wieczny stres i ciągłe przemęczenie, gdy się pracuje między 250 a 300h w miesiącu.

Nie zraził mnie ten wstęp i zdecydowany byłem zostać kucharzem. Później w mojej przygodzie w gastronomii poznałem kilku innych mistrzów, od których wiele się nauczyłem. Zawsze się do nich uśmiechałem, że jak  dorosnę, to będę taki jak oni :p
Chyba już ten czas nadszedł :)
Teraz ja uczę ludzi gotować, dopełnieniem formalności był już tylko egzamin mistrzowski. Nie miałem kiedy wcześniej go zrobić, chociaż kurs pedagogiczny i możliwość prowadzenia uczniów zrobiłem już dość dawno.


Jak wygląda taki egzamin?
Egzamin pisemny – 9 działów do zaliczenia w każdym 7 pytań:
·        rachunkowość zawodowa z kalkulacją (głównie „zadania z treścią”)
·        dokumentacja działalności gospodarczej (jak założyć firmę, umowy o pracę)
·        rysunek zawodowy (zasady sporządzania
rysunków i takie tam :p )
·        przepisy i zasady bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej
·        podstawowe zasady ochrony środowiska
·        podstawowe przepisy prawa pracy
·        podstawowa problematyka z zakresu podejmowania działalności gospodarczej i zarządzania przedsiębiorstwem
·        podstawy metodyki i pedagogiki
·        metodyka nauczania
Z ostatnich dwóch działów byłem zwolniony jako instruktor nauki zawodu

Egzamin ustny:

·        technologia gastronomiczna (pytania jak się co gotuje i dlaczego, oraz wartości odżywcze i składy chemiczne)
·        maszynoznawstwo (ogólnie sprzęt jaki jest na kuchni i charakterystyka)
·        materiałoznawstwo (jakie są materiały, narzędzia i przedmioty pracy na kuchni)

Egzamin praktyczny:

Do przygotowania:
·        zupa/przystawka (robiłem chłodnik litewski)
·        II danie (robiłem faszerowane schaby z dodatkami)
·        Deser (deseru nie robiłem, po prostu pokazałem jak zrobić 50 kotletów w godzinę i to wystarczyło :p)

Jakie oceny zdobyłem ?

Egzamin ustny                      b.dobry
Egzamin pisemny                 celujący
Egzamin praktyczny             celujący

Co mi to wszystko daje?

  • Będę miał dyplom mistrzowski i dyplom mistrzowski międzynarodowy
  • Mogę teraz samodzielnie mieć uczniów pod swoimi skrzydłami
  • No i mam satysfakcję, że spełniłem swoje marzenie z dzieciństwa :)
Dyplomy dostanę na początku lipca, ale już teraz musiałem się z kimś podzielić moją radością :)

W wakacje Mistrz Paweł i dietetyk kliniczny Asia zapraszają na:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz