sobota, 11 kwietnia 2015

Wyniki od sierpnia 2014 do marca 2015

Hejka,
Dziś porcja moich wyników badań z ostatniego półrocza :)
Trochę się ich nazbierało.

Dziś Dietetyczna Lupa wstawiła bardzo fajny post w którym pisze, że nie zamierza się z nikim spierać w kwestii badań nad szkodliwością glutenu i widzi wystarczająco dużo przykładów "z życia wziętych".
Ja myślę podobnie.Szkoda czasu na kłótnie. Co mi po badaniach, skoro najlepszym dowodem są dla mnie moje wyniki badań?
Kiedy się poprawiają, jak nie jem "złego" a kiedy pogarszają, jak sobie odpuszczę z dietą...
Kiedy widzę że znajomi chudną, poprawia im się cera, włosy, przestają mieć ochotę na słodycze to nie potrzebuję żadnych badań :)
Zawsze można sobie znaleźć takie, jak nam wygodnie i żeby nie wynurzać się ze swojej strefy komfortu.

Odpuściłam trochę z dietą latem 2014, przyznaję.. Przeciwciała skoczyły o około 250 :(
Ale..nie jestem cyborgiem tylko człowiekiem :) Ale nie poddaję się, i walczę dalej.. dalej, do końca i do upragnionego celu, czyli wyzdrowienia :)
I wiem, że to możliwe :)
Czuję się coraz lepiej, w zasadzie w ogóle nie czuję że mam Hashi.
2 lata temu ledwie funkcjonowałam. Zero odporności, nie ciągnące się infekcje, zmęczenie, zadyszka
Teraz? jako jedyna w pracy się nie przeziębiłam mimo, iż w pracy wszyscy dookoła mieli grypę/anginę/przeziębienie. 
Przypadek? nie sądzę :)

Udanego weekendu Wam życzę  :)
Aśka



Wyniki badań (od najstarszych do najnowszych):

LIPIDOGRAM  MARZEC 2015


Chciałoby się napisać : a co tu komentować?
Lipidogram idealny :)



TSH MARZEC 2015


TSH dalej spada :) Co bardzo mnie cieszy, a to TYLKO dieta i suplementacja :) Hormonów nie badałam tym razem gdyż badałam je w grudniu 2014, a nie spodziewam się jakiś znaczących fluktuacji w tym zakresie na przestrzeni 3 miesięcy, skoro poziom między czerwcem a grudniem 2014 był niemal identyczny.



anty- TPO marzec 2015



Po wakacyjnych grzeszkach TPO zaczęło wreszcie spadać... A grzeszków już mi się odechciało :P
Ale do celu jeszcze trochę brakuje :(  
Ale.. w porównaniu do tego co było ( a zaczynałam z poziomu prawie 3500 przeciwciał) jest i tak nieźle.
Skoro już tyle udało mi się osiągnąć to reszta już pójdzie bez problemu :) innego wyjścia nie ma :)



TSH, FT3, FT4 i anty TPO GRUDZIEŃ 2014




Z grudniowych wyników przede wszystkim można wyczytać dalszy (niestety) wzrost przeciwciał TPO - tak się skończył niestety nasz wakacyjny wyjazd, a przeciwciała potrafią utrzymywać się jeszcze przez kilka miesięcy od zjedzenia "zakazanych" produktów i niestety właśnie to możemy tu zaobserwować.
Co na plus? Ano wreszcie spadek TSH :) Pod tym względem duża radocha :)
Wcześniej TSH uparcie krążyło między 5 a 7 . Zaczęłam suplementować witaminę D, najpierw w postaci tranu, a następnie kapsułkowaną. zaczęłam od dawki 5000 jednostek co 3 dni, następnie co 2 a obecnie łykam codziennie. Suplementujemy wit. D3  Doctor's Best choć można na rynku znaleźć także dobre produkty kilku innych firm.
Razem z witaminą D3 łykamy także oczywiście witaminę K2 MK 7  (z  Now foods)



TSH i anty TPO SIERPIEŃ 2014




Jak można zauważyć, w porównaniu do czerwca 2014, przeciwciała niestety wzrosły o jakieś 80 a przyczyna jest jedna - grzeszki dietetyczne (czas się przyznać.. ) i wcale nie było ich dużo, raptem kilka odstępstw od diety, co też pokazuje jak ważne jest restrykcyjne pilnowanie tego co jemy.
był to pewien rodzaj eksperymentu, byłam ciekawa reakcji no i cóż, można powiedzieć, że nie zawiodłam się :/

5 komentarzy:

  1. Z tą fluktuacją hormonów to różnie bywa. Jak jeszcze trafiał mi się gluten w menu to w ciągu 2 tygodni moje hormony zmieniały się o 200-300%. A niestety bywa tak, że jak mamy układ odpornościowy naruszony jak przy Hashi to na nas może wpływać nie tylko gluten.
    Też nie lubię się badać bo wolę obserwację i jak widzę, że gdy zjadam skrobię i mam ropną ranę za uchem w ciągu 2-3 godzin od jej spozycia to po prostu jej już nie jadam. Uspokojenie potem układu odpornościowego zajmuje mi miesiące. Nawet nie wiem jakie badania miałabym zrobić, w końcu obserwacja i prowokacja to też forma badań dla mnie.

    Samo TSH to nam niewiele mówi o tym czy mamy niedoczynność, wskazuje na przyczynę niedoczynności. Ważne jest FT3, i o tym piszą tutaj: http://www.hashimoto.pl/partnerzy a tutaj jak doszło to powstania dzisiejszych wytycznych, że badamy tylko samo TSH http://www.astrocyte-design.com/pharmaceutical/betty-dong.html

    Pozdrawiam T.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    Ważne jest nie tylko FT 3 ale też Ft 4. TSH tak naprawdę nie mówi nic na temat pracy tarczycy, jednak u mnie na przestrzeni półtora roku wolne hormony udało mi się całkiem przyzwoicie podbić do góry ( i nie jest to czasowy wzrost tylko stały) natomiast TSH cały czas pozostawało sporo podwyższone, między 5 a prawie 8, co jednak prawidłowe nie było. po zastosowaniu suplementacji D3 + K2 TSH systematycznie spada.
    A że nie chodzi tylko o gluten to wiem, w końcu blog jest o paleo, które wyklucza wszystkie zboża i nie tylko :) zresztą wyeliminowałam też jajka i parę innych produktów.
    Pozdrawiam
    Aska

    OdpowiedzUsuń
  3. Kobieto, usuń pesel! co za lekkomyśność!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy macie na blogu aktualne badania Asi? Po ostatnim poście? Czy nie robiliście badań?

    OdpowiedzUsuń