sobota, 7 lutego 2015

Lista zakupów Paleo z uwzględnieniem protokołu autoimmunologicznego

Hej ! :)
Ponieważ zdarza nam się dość często otrzymywać pytania, co dokładnie wchodzi w skład diety paleo, postanowiliśmy wstawić schemat, który naszym zdaniem świetnie wyjaśni  Wasze  wątpliwości, co jest paleo a co nie. Dodatkowo wyszczególnione zostały produkty zabronione na protokole  autoimmunologicznym (w kolorze szarym).
Skopiować , wydrukować i powiesić na lodówce :]
Pozdrawiam
Asia :)

M.D. Hartwig napisali książkę " Zdrowie zaczyna się od jedzenia " . To od tej pozycji zaczęła się nasza przygoda z paleo :)



22 komentarze:

  1. warto podać źródło strony skąd jest powyższa rozpiska....

    OdpowiedzUsuń
  2. rozpiskę wysłał nam mailem kiedyś ktoś z forum medycznego , a autorzy są podani na górze , tak samo jak tytuł ich książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry, czy w diecie paleo można jeść jajka? Na rozpisce jest to produkt na szaro, a w większości przepisów są jajka? To samo z pomidorami... Bardzo proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na paleo jak najbardziej jajka można jeść :)
    produkty oznaczone na szaro są niedozwolone w przypadku osób z chorobami autoimmunologicznymi - przynajmniej na początku diety. Jeśli nie ma takich problemów, jedz na zdrowie :)
    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie dowiedziałam się, że mam Hashimoto i chcę zabrać się za tę Paleo. Czy mam rozumieć, że te zielone wolno mi jeść? Sorki, ale czytam teraz o tym w necie i co strona to inne info :( Pomóżcie, pissss :) Co w końcu można a czego nie? Są jakieś etapy tej diety?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze info będziesz miała jak pójdziesz do księgarni albo przez net zamówisz książkę :
      Zdrowie zaczyna sie od jedzenia - D.M.Hartwig
      Wszystko łatwo i prosto opisane ;)
      Książek jest dużo ale ta jest najprzystępniej napisana
      Pozdrawiam
      Paweł

      Usuń
  6. Właśnie na tę książkę patrzę w necie. Skoro ją polecasz to znaczy, że wiesz co mówisz. Mam do zgubienia 30kg i jestem już zmęczona tymi dietami i mordęgą ćwiczeń skoro efektów nie ma :) Przejrzałam Twoją metamorfozę... jestem pod wrażeniem :) będę tu często zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książke BARDZO polecam . Ja przez pierwszy miesiac wcale nie cwiczyłem ;p pozdrawiam
    Paweł
    Ps. Jak przeczytasz i bedziesz chciała wiedzieć więcej to napisz . Ale najpierw przeczytaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czemu nie można normalnych ziemniaków, fasoli "Jaś", ciecierzycy, soczewicy? Najbardziej ciekawią mnie ziemniaki ;) Jecie czy jednak nie? Ja osobiście tych słodkich nienawidzę a po zwykłe sięgałabym chętnie na tej diecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko dokładnie i w prosty sposób opisane jest w książce " Zdrowie zaczyna się od jedzenia " D.M.Hartwig , polecamy gorąco lekturę :)
      Bataty są fajne ! podsmażone na smalcu , grillowane , pieczone w piekarniku , czy ugotowane i zrobione na puree z cebulą , ziołami :)
      Zwykłych ziemniaków praktycznie wcale nie jemy . Czasem dostanę gdzieś od kogoś siatkę pyrek, zdążą się popsuć zanim je zdążymy zjeść . Czasem do zupy wrzucę ziemniaka , albo do sosu , żeby zagęścił daną potrawę
      Pozdrawiam
      Paweł

      Usuń
  9. Witajcie :) Bardzo fajna strona! Właśnie intensywnie studiuję jej zawartość i próbuję ogarnąć nową dla mnie dietę. :) Niestety należę do kanapkożerców, a przy tym jestem kompletnym kulinarnym beztalenciem... A może byście wrzucili jakiś przykładowy tygodniowy jadłospis? Kompletnie nie wiem, od czego zacząć. :) Pozdrawiam! Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przymierzam sie cały czas do zrobienie jakiegoś jadłospisu i ciągle nie mam czasu , żeby usiąść i zrobić to tak , jak ułożyłem sobie w głowie :(
      podstawa to rosół , nagotowanie sobie warzywek , naszykowanie surowych warzywek , zrobienie sosu winaigrete , ugotowanie buraków , zrobienie mleka kokosowego ( lub kupienie ) . Popatrz sobie na dział podstawowe składniki dań . Na tym bazuję . Majac poszykowane warzywa , to szybko się robi obiad , śniadanie , czy kolacje . Bierzesz mięso/rybę , rzucasz na tłuszcz , dodajesz garść warzyw , zalewasz mlekiem kokosowym , doprawiasz i masz obiad w 10 minut

      Usuń
  10. Dzięki :) To już coś. A ile warzyw potrzebujecie na tydzień? U mnie też są dwie osoby, to byłaby dla mnie cenna wskazówka. Ograniczeniem jest tylko pojemność lodówki i portfela. ;) Mleko kokosowe już robiłam, wytłoczyny suszą się w piekarniku. Ze sklepu jest drogie i z konserwantami. Zrobione mi smakowało. :) Chociaż kawa z takim mleczkiem już mniej... Żołędziówka jako tako. :) A smażenie nie jest czasem niezbyt zdrowe? Szukam przede wszystkim prostych przepisów i ze składnikami, które nie byłyby zbyt egzotyczne. :) Na razie otaczam się literaturą i szukam w internecie. Znalazłam jeszcze jedną ciekawą stronę http://paleosmak.pl Jeszcze raz dzięki za wskazówki i pozdrawiam! Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warzyw na tydzień ... jak jest ta duża żółta torba z biedronki , albo ta niebieska z ikea , to raz w tygodniu jadę do pani gospodarz i kupuje pełną taką torbę warzyw i trochę owoców ( truskawek, czereśni , jabłek ) . Oprócz tego w warzywniaku takie rzeczy jak banany, ananasy, kokosy, avokado itd.
      Kawa z mlekiem kokosowym jest smaczna , ale nie każdemu pasuje , bo jest zupełnie inna niż z mlekiem .
      My spieniamy mleko pod ciśnieniem w ekspresie i robimy latte / cappuccino
      co do ciekawych stron o paleo to jest ich dużo ;)
      Zobacz też http://cookitlean.pl/ , Kasia ćwiczy trójbój siłowy i prowadzi fajnego bloga o paleo

      Usuń
  11. A ja jestem ciekawa czy liczycie ilość zjadanych węglowodanów, aby nie było ich za mało czy po prostu jecie wg własnych potrzeb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie liczymy.
      Powiem Ci tak , ja źle sie czuje jak zjem za dużo węgli. Przykładowo zjem kilka mandarynek , albo śliwek lub innego owocu i mi się odbija , a jak się zapomnę i zjem więcej to jeszcze mnie głowa zaczyna boleć. Czasem sobie zjem jedną lub dwie pyry , ale po większej ilości taki zmulony sie czuję. Ziemniaki jem takie bez niczego , ewentualnie łyżką smalcu poprawiam jak mam chęć :p
      Asia z kolei mogła by wcinać owoce non stop i jej nic nie jest. Także jemy tak jak nam organizm podpowiada ;)

      Usuń
    2. Rozumiem. Dziękuję za odpowiedź. Ja mam obawy jeśli chodzi o węgle, że jeśli zjem za mało to dodatkowo zwolnię i tak już niedoczynną tarczycę.

      Usuń
  12. Wprowadziłam do swojej diety pewne zmiany w kierunku paleo, jestem zadowolona z poprawy w kwestii pracy jelit i kontroli apetytu...chociaż jeszcze nie do końca. Waga bez zmian, ale ja to chuda jestem, więc nie ma co spadać. Przyznam się jednak, że boje się 100% eliminacji zbóż i nabiału, szczególnie że nie spotka się to ze zrozumieniem (a już teraz mnie męczy tłumaczenie, że tego czy tamtego nie jadam), poza tym są pewne smaki które bardzo lubię. I tak się zastanawiam czy kawałek sera camembert dorzucony do jajecznicy na śniadanie czy trochę bezglutenowego, domowego chleba lub kaszy do jednego posiłku to wielka "zbrodnia"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli zaczynasz to możesz stopniowo wprowadzać zmiany . Najlepszy efekt jest jednak wtedy jak przynajmniej przez 30 dni ani grama nie zje się zbóż,nabiału,strączków . Co do kaszy , ja czasami jem jaglaną i gryczaną , tak raz w miesiącu garść. Jak ktoś jest zdrowy i ostro ćwiczy to może bezglutenowe kasze jeść , bo organizm potrzebuje więcej węgli . Ale są i tacy co ćwiczą ostro i tylko na ketozie jadą i mają dobre wyniki ( czyli dużo tłuszczu mało węglowodanów ) . Każdy organizm jest inny , każdy z nas ma inna osobowość i silną wolę :)
      Pozdrawiam i wytrwałości życzę
      Paweł

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź.
      Przemyślę sobie to i zobaczymy :)

      Usuń
  13. Witajcie, czym powyższą listę i się zastanawiam czy przy hashi można jeść tylko te napisane na zielono, czy te czarne też? Muszę powalczyć o swoje zdrowie i chce zacząć protokół.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, przydatna ściagawka! Zawsze dobrze mieć taka pod ręką - przynajmniej na początku swojej paleo drogi potem wszystkie te produkty wchodzą w nawyk:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń