czwartek, 11 września 2014

Wyniki grudzień 2013

Witajcie ponownie,
Wczoraj zaprezentowałam Wam wyniki z września 2013 a dziś z 21 grudnia tego samego roku.
Jak możecie zaobserwować, w takim dość krótkim czasie poziom hormonów (zwłaszcza FT 4) znacząco spadł, mimo, że od 2 miesięcy byłam już na paleo.
Ale dziwicie się? Zobaczcie, jaki był poziom przeciwciał.... Pożerały tarczycę w kosmicznym tempie, głodomory wredne :/
Stwierdziłam że tak dalej być nie może...Dotarłam w internecie do informacji na temat oczyszczającej diety dr Dąbrowskiej, którą poleciła mi także koleżanka, Ewa Piechota. Ewuś, muszę o Tobie wspomnieć :-)
Efekty były powalające! Ale o nich poczytacie następnym razem :-)
Tymczasem napiszę kilka zdań na temat samej diety.
Jest to dieta wegańska, oparta tylko na warzywach, bez dodatku białka i tłuszczu. Trwa 6 tygodni.
Z owoców można jeść tylko jabłka, cytryny i grejpfruty (ze względu na zawartość cukru).
Jest to dieta niskokaloryczna i organizm z braku pożywienia, zaczyna się odżywiać "wewnętrznie" czyli "zjada" swoje zdegenerowane tkanki, przeciwciała, złogi cholesterolowe, blizny i inne rzeczy, które ma do naprawienia. Podczas diety nie odczuwa się głodu - ośrodek głodu zostaje wyłączony około 3 dnia diety.
O efektach następnym razem :-) Śpicie już? mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :)
Dobrej nocy :-)

Oto wyniki sprzed diety dr Dąbrowskiej - 21.12.2013.


5 komentarzy:

  1. Jak wygląda przykładowy dzienny jadłospis przy takiej diecie (Dąbrowskiej?).
    I jak można wykorzystać cukinię w roli głównej na obiad lub kolację (wg. Paleo?)

    OdpowiedzUsuń

  2. Siema :) Napisze co jedliśmy dziś (Dąbrowska)
    Śniadanie :
    -pulpa pomidorowa z czosnkiem , cebulą i wędzoną papryką wymieszane z posiekaną sałatą lodową .Do picia szklanka soku z buraka
    Obiad :
    -Leczo z cukinii, papryki,pomidorów,cebuli,czosnku,marchewki,selera,pora,pietruszki . Do picia szklanka soku z jabłek
    Kolacja :
    -pieczone buraki skropione octem balsamicznym z kiszoną kapustą i rzodkiewka . Do picia szklanka soku z marchwi.

    Z cukinii robię różnego rodzaju lecza/gulasze. Oprócz tego:
    - placki
    - pieczona cukinie z czosnkiem
    - smażoną na oleju kokosowym
    - grilluje,
    a wszystko to w różnych kombinacjach z innymi warzywami , tłuszczami i z dodatkiem mięs, kiełbas , jajek
    Pozdrawiam
    Paweł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu, ja też mam wysokie przeciwciała, jednak Anty Tg. Mój endokrynolog rozpisał mi dietę, w której kategoryczie zabronił:
    - glutenu, wszelkich zbóż
    - nabiału
    - roślin strączkowych
    - roślin psiankowatych.

    No właśnie. Do roślin psiankowatych zaliczamy: ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażana.
    Uwielbiam te warzywa ( no, może prócz ziemniaków) i niestety, nie mogę ich jeść. A tutaj widzę przepis z pomidorami i papryką, które są dopuszczalne w diecie dr Dąbrowskiej.
    To już sama nie wiem, co mam robić, jeść, czy nie jeść?
    Pozdrawiam Cię, Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hejka :)
    Gratuluję endokrynologa :) i zazdraszczam :) gdzież się taki uchował?
    A poważnie - ja jadam rzeczy zabronione na protokole autoimmunologicznym (za wyjątkiem jajek) - jako iż zrobiłam test nietolerancji pokarmowych Food Detective i wyszło że zarówno psiankowate jak i orzechy mogę jeść. Jedynie jajka wyszły pozytywnie.. niestety. Tez mi ich brakuje.
    Paweł z kolei jest na klasycznym paleo, łącznie z jajkami i w oparciu o nie wstawia przepisy :)
    co do diety Dąbrowskiej to ja ją zastosowałam z uwzględnieniem nietolerancji - co prawda psiankowate jem, ale mam nietolerancję na cytrusy i ich na Dąbrowskiej nie jadłam. Dlatego raczej bym sobie psianki odpuściła w tym układzie.
    A badałaś nietolerancje? może nie będzie konieczna eliminacja psianek z diety :)

    Pozdrawiam również i zdrowia życzę :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć, Asiu. Dzięki za odpowiedź.
    Nie robiłam testu na nietolerancję, ale myślę, że w niedługim czasie zrobię. Na początku sierpnia będę robić znowu badanie na przeciwciała Anty Tg, żeby zobaczyć, czy dieta w jakikolwiek sposób przyczyniła się do ich zmniejszenia.
    Tak bardzo brakuje mi pomidorów i papryki :( Nie mogę zrobić wielu dań. Jestem strasznie ograniczona, jeśli chodzi o dozwolone produkty. Nie mogę pić nawet kawy ( kofeina), herbaty.... znalazłam taką herbatkę w postaci suszu z owoców i tylko taką piję. Kawę piję z cykorii z mlekiem ryżowym ( na ryż muszę uważać, gdyż mają białka podobne do glutenu, więc nie mogę go często jeść...) Pieczywo w jakikolwiek postaci odpada ( zboża). Próbowałam zrobić chleb gryczany, ale wyszedł strasznie twardy, a w środku był zakalec...No, nie jest łatwo, ale póki co, daję radę. Pozdrawiam Cię i życzę mnóstwa sił do walki z tą paskudną chorobą:)

    OdpowiedzUsuń