piątek, 21 kwietnia 2017

Pszczoły murarki


Na początku kwietnia byłem w gościnie u Jahmaya i Asi Bednarz - Natule.pl
Jeden z kilku filmów z tego przemiłego spotkania :)

Dlaczego murarki?
Pszczoły te szukają małych ciasnych siedzisk, np. suche łodygi trzciny. Znajdują sobie lokum i zasiedlają. Do trzciny znoszą pyłek i w środku produkują miód na swoje potrzeby. Wnętrze i wylot zasklepiają wilgotną gliną i śliną i stąd ich nazwa – murarki. W jednej takiej rurce/trzcinie pszczoła tworzy do 15 komórek, w których składa jajka i gromadzi pokarm dla młodych.
Są samotnikami, nawet, jeśli żyją w większej kolonii to nie współpracują ze sobą. Są to dzikie pszczoły, w przyrodzie zamieszkują puste szczeliny w drzewie, wygryzione przez szkodniki, lub nawet puste muszle ślimaków.

Pszczoły te różnią się od innych pszczół pod kilkoma względami:
  • ·         Nie wytwarzają miodu (a konkretnie plastrów)
  • ·         Nie mieszkają w ulu, tylko w łodygach trzciny
  • ·         Nie posiadają żądła
  • ·         Nie mają królowej


No dobra. Pszczoła jak pszczoła, ale … skoro nie robi miodu, to, po co to, komu? J
Otóż pszczoły nie są tylko po to, żeby robić dla nas miód. W zasadzie one robią miód dla siebie, a ludzie im go podbierają :p Pszczoły mają jedną ogromie ważną misję! One zapylają kwiaty, czy to owocowe, czy warzywne, czy ogrodowe. Ok, dalej zastanawiasz się – co z tego? Ano to, że jak pszczoła lata z kwiatka na kwiatek to je zapyla, a dzięki temu z kwiatów powstaną owoce, warzywa. Bez pszczół nie mielibyśmy tyle żywności.
Jak to mówi moja Asia – kochane zwierzątka! 

Jak powstaje miód


Elo!
Na początku kwietnia byliśmy z Tygryskiem w gościnie u JahMaya i Asi Bednarz -Natule.pl
Oprócz tego że robią sami octy, naturalne kosmetyki, to mają też kilka uli.
To ciekawiło mnie najbardziej, ponieważ Jahmaya, obiecał, że pokaże mi jak wygląda ul w środku i da spróbować miodku :)
Na filmie bardzo ładnie pokazuje jak tworzą się oczka plastrów, dlaczego niektóre są większe, no i dlaczego w ogóle pszczoły to robią :)
Filmik nagrany wczesną wiosną, część uli niestety padło przez zimę i nagrane to jest dla mojej radości i zaspokojenie ciekawości :)

niedziela, 2 kwietnia 2017

Szarlotka bez jajek



Elo Elo!
Wuja Paweł pokaże Wam dziś nowy bajer, jaki wymyślił jakiś czas temu :) Swoją droga zastanawiam się, czy gdzieś jeszcze poza poznańskiem mówi się "wuja". Od dziecka zawsze mówiłem w stylu "o ! idzie wuja Czesiu".... Ale zostawmy nostalgię za Wielkopolską (niedługo przyjedziemy z Tygrysem na święta! hura!).
Do rzeczy :)
Ponieważ odpuszczamy sobie z Asią jajka na jakiś czas, a trzeba zrobić deser na weekend, to będzie szarlotka bez jajek :) 
Pewnego dnia stwierdziłem, a co mi tam, jak nie wyjdzie, to najwyżej to zamieszam, włożę w kubeczki i będziemy jeść łyżką, bo że dobre wyjdzie, to wiem. Jedyne o co się rozchodzi, to czy da się to pokroić i podać jako kawałek ciasta.
Da się :) zrobiłem już niejedną taką blachę i trzyma się jak przysłowiowy diabeł sołtysa :) 

Czas wykonania:
1.5 godziny 
Potrzeba na jedną blachę:

Masa jabłkowa:
składniki:
- 2 kg kwaśnych jabłek 
- 2 łyżki cynamonu (nie musi być jak ktoś nie może/nie lubi)
Wykonanie:
- jabłka obieramy
- trzemy na tarce na grubych oczkach
- wrzucamy do suchego garnka 
- ustawiamy na małym gazie 
- prażymy tak około 45 min, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliło
- można na koniec dodać cynamon i zamieszać 

Ciasto
- szklanka mąki jaglanej
- szklanka mąki gryczanej
- szklanka rozpuszczonego masła 
- 50g słodziwa - miodu/cukru/stewii/erytolu - co tam chcesz to se daj :)
- 2 łyżki kakao (nie musi być)
- 50 ml wody z kranu (zimnej)

Wykonanie:
- obie mąki wsypujemy do miski
- dodajemy słodziwo
- wlewamy masło 
- mieszamy rękami, aż masło się połączy z mąkami 
- dolewamy wodę 
- mieszamy aż się równo masa połączy 
- jeśli lubisz/możesz jeść kakao to połowę ciasta odkładasz na bok
- a do tego ciasta co masz w misce dodajesz kakao i mieszasz aż się równo połączy 
- z każdego ciasta formujemy kulkę i zawijamy w folię lub wkładamy do foliowego woreczka 
- wkładamy ciasta do zamrażarki na 15 minut
- w tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni 
- wykładamy blachę papierem do pieczenia 
- wyjmujemy białą kulkę i trzemy na tarce na blachę z papierem
- robimy tak, żeby równo się rozłożyło (popychać ciasto palcem/łyżką na brzegi blachy 
- wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15 minut 
- po tym czasie wyjmujemy blachę z pieca
- nakładamy jabłka 
- na wierzch trzemy ciemne ciasto 
- pieczemy 30 minut 
- wyjmujemy z piekarnika, czekamy do ostygnięcia

Uwagi:
- najlepiej się kroi jak wystygnie i jeszcze włożycie na noc do lodówki, dlatego najlepiej upiec to ciasto dzień wcześniej niż chcemy przyjąć gości 
- masło ma być tylko rozpuszczone, nie zagotowane, ani nie gorące. Możesz dać zwykłe, jak Ci nic po nim nie jest, lub klarowane. Nie robiłem z olejem kokosowym (niespecjalnie go lubię)

niedziela, 19 marca 2017

Nożyk



Siemanko :)
Mam nowa zabawkę :)
Kupiłem sobie nożyk. Jest to japoński nożyk typu "Deba" SEKI RYU.
Powiedzmy sobie

Prowiant na wekeknd



Siemanko :)

Weekend spędzamy w Warszawie - Asia prowadzi szkolenie z hashimoto. Żeby się nie denerwować tym co będziemy jedli i martwić tym, gdzie można bezpiecznie w mieście zjeść -  zrobiłem mały zapas :)
Co zabraliśmy ze sobą?

niedziela, 12 marca 2017

Szarlotka z kruszonką i bezą



Cześć i czołem przy niedzieli! :)
Kochani moi, ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, faktycznie, na blogu nie ma przepisu na szarlotkę. Człowiek już tyle gotuje i tyle pisze tych przepisów (ostro to idzie w AjwenKuchnia), że myślałem, że jest. Ale spoko, damy radę :)
Najpierw,